04.08.2012 :: 09:48 Komentuj (0)

Lato pomału mi się kończy. Już niebawem ruszam na śnieg i kolejne 8 miesięcy będę zakładał kalesony.
Postanowiłem wykorzystać moje ostatnie ciepłe dni i ruszyłem wraz z Marysią w trasę po Polsce. Było mieszczowo, jedne z moich najlepszych wakacji. Dużo odpoczynku i przygód przeplatanych treningami na plaży, przyjaciele, piękna Polska, Bałtyk i mazury.


Projektowanie snowparku w Olsztynie

A może zamienimy się furami??

Chwila odpoczynku

Off road rally

Bez mandatu się nie obeszło. Marysia dostaje stówę i 4 pierwsze punkciki

Sport na plaży

Port w Jastarni, przyjemnie i smacznie, polecam

Campingowo

Warszawska ekipa, wesołe chłopaki

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

07.08.2012 :: 12:38 Komentuj (2)

Między końcem mojego lata a tuż przed początkiem zimy wybrałem się jeszcze z bardzo wesołą ekipą na 3 dni do Stitów w Czechach. W Stitach znajduje się ośrodek Acrobat Park gdzie jest pięć różnych skoczni z najazdem igielitowym a lądowaniem w wodzie. Mam w głowie kilka nowych trików, które chciałbym zrobić, ale są dość już skomplikowane i znacznie bezpieczniej jest pierwsze ich próby wykonywać z lądowaniem w wodzie. Te 3 dni były dla nas wszystkich bardzo intensywne od rana do wieczora trenowaliśmy to na batucie, to skoki do wody, slack line, trickboard czy siatkówka z Czechami. Po trzech dniach wróciliśmy opór zmęczeni mimo to bardzo zadowoleni bo każdy z nas zrobił spory progres, spróbował po kilka nowych trików i teraz nie możemy doczekać aż spróbójemy je na śniegu, choć nim on spadnie to może jeszcze raz się tam wybierzemy.


poranna sesyjka na batucie

Junior robił najwyższe flipy

Slackline

Junior zaraz leci z dablem

Szczepan i jego show

streching potreningowy

czeskie przekąski, mniam mniam

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

24.08.2012 :: 10:15 Komentuj (2)

Początek sierpnia normalnie dla wielu jest to środek lata i
wakacji, dnie na plaży, gorące spacery, domówki, wyprawy rowerowe, t-shitry,
szorty i klapki. Dla mnie lato tak mniej więcej wyglądało trochę podróżowałem,
( najlepiej było podróżować po Polsce) sporo grałem w tenisa i jeździłem na
rowerze, dużo ciekawych chwil przeżyłem z Marysią, trenowałem siłę, balans i
koordynację. 6.08 te wszystkie dni się dla mnie kończą. Nie żebym narzekał, ale
dla mnie lato już jest skończone. Wylatuję do Nowej Zelandii a tam na mnie
czeka zima prawdziwa minus 10 nocą ( co w tamtejszych tekturowych domkach daje
ok 0 nad ranem) i ok 0 C za dnia. Za to warunki jakie tam na mnie czekają do
jeżdżenia na pewno zrekompensują mi utratę tych ciepłych dni.



Zapowiada się konkretnie jazda w Crdrdronie i SPNZ gdzie w
sumie do dyspozycji mieć będę 2 HP, ok 10 skoczni w każdym rozmiarze i z 40
raili. Mam wrażenie, że nudzić się nie będę. Kolejną zimową przygodę czas
zacząć oby było progresywnie i kreatywnie.



50kg sprzętu, oby nic się nie straciło

Można się tym lekko wyczerpać, że i podłoga jest
przytulnym miejscem.


{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

24.08.2012 :: 10:20 Komentuj (0)

Dzień i noc w samolocie i jeszcze raz dzień i noc w
samolocie



Tegoroczna podróż do NZ była dłuższa niż zwykle. W sumie
trwała 5h w samochodzie, 27 w samolotach i 16 na transfery. W sumie pełne dwie
doby w podróży.



{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

28.08.2012 :: 11:45 Komentuj (0)

Sezonówka na SPNZ to jest to 

A najbliższe 40 dni bawimy się w...


{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

archiwum

linki

Brelok- official blog 1242 Burn Quicker - Racja zdrowia APO Snow Image Map