01.03.2011 :: 19:13 Komentuj (1)

Wczoraj na Kasprowym było mega dobrze, więc postanowiliśmy z Marcinem to powtórzyć, zrobiliśmy kilka dobrych linii z dorpikami ze skał, a śnieg był taki leciutki i przyjemny, że spowrotem na szczyt wdrapywaliśmy się wręcz biegiem.
Pogoda znów za milion dolców, ale najlepsze z tego dnia było jak urządziliśmy sobie biwak na  jednym ze szczytów a wokół nas bawiło się i pasło 14 kozic górskich, mistrz sprawa, takie chwile robią życie jeszcze bardziej kolorowym.
Tatry bardzo przypadły mi do gustu, jest sporo żlebów do zjechania i z pewnością będziemy je jeszcze bardziej explorować.






jak jest freeriding od rana, to nie ma problemów ze wstawaniem.


{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

08.03.2011 :: 23:45 Komentuj (0)

W piątek i sobote odbyły się Mistrzostwa Polski w big-air i slope- style.
Po tych wszystkich zamieszaniach jakie miały miejsce podczas wcześniej rozgrywanych slalomów, nie chciało mi się na to jechać i barac w tym udzaiłu, spodziewałem się, że bedzie podobnie jak na tyczkach- nerwy, wrzaski, spory, oszukiwanie itd... Nie mam już siły tego wszystkiego sluchać, szkoda mojego spokoju, w dodatku w tym samym czasnie odbywał się snowjam Martina Cernika na któy sam Martin mnie zapraszał.
Jednak jako członek kadry miałem taki obowiązek nadany od gory.
Na szczęście w organizacje części freestylowych nie mieszali się za bardzo ludzie ze związku, stenchpark przygotował Kordek z Świerzym, do tego jeszcze wesoły komentarz Hermana, a i w zarządzie PZS i składzie sędziowskim nikt chyba juz nie ma żadnych powiązań z zawodnikami, więc się tam Ci ludzie nie kręcili i nie przeszkadzali w jeździei, (wszystko przeszło na alejskie ufff).
W związku z powyższym atmosfera na zawodach byla luzna i bez specjalnej spinki, słonce dopisywalo nonstop, park był przyjemny, malo ludzi w kolejkach i dwa calkiem fajne dni na desce się spędziło.
Ja ostatecznie dwa razy zająłem drugie miejsce, dwa razy za Tomkiem Wolakiem (gratsy Tomek).

Ale czy to wystarczy żeby zawody Mistrzostw Polski uznać za udane??
Patrząc na to jednak bardziej krytycznie to:
- Skocznia na BA z 10m stołem to jednak troche za mało jak na zawody takiej rangi w dzisiejszych czasach (ludzie obecni na stoku myśleli, że to młodzieżowe MP). Na moich pierwszych MP w 1998r stała już wieksza chopa na golgocie w Szczyrku
- Zero zainteresowania mediów naszymi zawodami, słyszałem, że media nawet nie zostały zawiadomione, że takowe MP się będą odbywać.
- Miejsce i czas rozgrywania MP w BA i SS zostało ogłoszone ostatecznie z zaledwie tygodniowym wyprzedzeniem, w dodatku kolidowały z kilkoma innymi imprezami freestylowymi.
- Nawet lokalni mieszkańcy Krynicy, czy ludzie jeżdżący na stoku obok nie wiedzieli, że wlaśnie odbywają się MP.
- Zawody nie zostały zgłoszone do FISu, z jednej strony po co niby to?? Ale już ktoś z młodych riderów mógłby zdobyć punkty FIS, które pozwoliły by mu w przyszłości na start w Pucharach Świata BA, oraz może przyjechało by kilku-kilkunastu międzynarodowych zawodników podnosząc jednocześnie poziom zawodów. Swoją drogą ciekaw jestem jaka to jest opłata, że PZSu nie było na nią stać??
- Nagrody- medale, plecaki i kubki, ehhh, brak słów.
- Prawdopodobnie na podstawie wyników w BA i SS, będzie tworzona kadra w HP.
- Po PGS, PSL i SBX wyniki odrazu zostały ogłoszone na stronie związku, a nasze nie, z czego można wywnioskować gdzie nas związek ma.
- W MP brali udział tylko Ci zawodnicy, których kluby liczą na dofinansowania z MSiT lub Ci, którym może zależeć na dostanie się do kadry (lub w niej utrzymanie), zdobycie jakiegoś stypendium z miasta, uczelni i innych źódeł. Dostanie ITSu na uczelni, a może i dostanie się na studia bez egzaminów. Bo to jednak oficjalne Mistrzostwa naszego kraju były i tylko na ich podstawie można powyższe cele osiągnąć.
- Szkoda, że ze względu na negatywne nastawienie wielu zawodnikó do władz PZS nie przyjechali oni na te zawody, ale przynajmniej pokazują, że tam gdzie PZS ma ich, tam i oni maja PZS i dobrze. Jak pożegnam się z kadrą to na takie MP już też więcej nie pojadę.


W ten weekend odbywają się I Mistrzostwa Polski w freeridingu, PZS nie ma z tym nic wspólnego, ciekawe jakie nimi będzie zainteresowanie.


cab.540mute grab. Pierwsza skocznia w slope-style
foto www.snowboards.pl



{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

10.03.2011 :: 22:45 Komentuj (1)

Prosto z MP w Krynicy, na PŚ do Włoch do Bardonecchi.
Po kwalifikacjach jestem 4ty, całkiem w sumie dobrze jak na 19dzień w pajpie w tym sezonie i kontuzje barku po MP.
Jutro finaly, a transmisja będzie na eurosporcie2 o godz 1715, zapraszam do oglądania i kibicowania.

foto Gumka



 

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

12.03.2011 :: 00:39 Komentuj (2)

Oj dzisiaj to był dzień. W dniu wyjazdu na ten PŚ nie byłem pewien czy powinienem jechać, lewą reką to ledwo mogłem się po brzuszku podrapać. Jednak podejrzewałem, że może być tutaj przyjemnie.
Na treningach jeździłem zdecydowanie ostrożnie. Codziennie też mocno się smarowałem jakimiś maściami z apteki ( oczywiście przybyliśmy tutaj bez fizjo) na szczęście ból systematycznie odpuszczał a ruchomość wracała.
Okazało się ogólnie, że pajp mi pasuje i mogę sobie na nim wysoko polatać, ostatecznie na 4tym miejscu dostałem się do finałów. W finałach tak się rozpędziłem, że rynna mi się skończyła i nie miałem miejsca na 5ty skok, co pokrzyżowało moje plany przejazdu, ale i tak nieźle to wyszło bo po I finałowym przejeździe byłem na trzeciej pozycji.
W drugiej rundzie wiedziałem ze nie ma co odpuszczać z wysokości (i robić 5ty skok) tylko podnieść trudność przejazdu i tak na ostatnim skoku siekłem cab10 mute, które już prawie odjechałem ale jednak... dupa ;/.
Kto wie jak by się to skończyło gdyby siadło do końca? Podium raczej na bank.
To był właśnie taki dzień jaki podejrzewałem, że może tu być i właśnie był, dobrze, że zdecydowałem się tu przyjechać. Wynik jak dla mnie super(szkoda podium), ale co ważniejsze to jazda też na dobrym mocno satysfakcjonującym poziomie.
Paulina chyba może powiedzieć podobnie, ona została trzecia!
ps.
Wąsy dla Adama na pewno sporo nam pomogły, a wynik ten dedykuje mojej Dziewczynie, która właśnie dziś ma urodziny i nie mogłem z nią świętować :(, 100lat Marysiu, to dla Ciebie :)


bs900 tail



fs.air foto Gumka



fs.lien



making of... (mój wąs oczywiście naturalny, ale trochę dodatkowego pigmentu jeszcze nikomu nie zaszkodziło)




 

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

17.03.2011 :: 21:06 Komentuj (2)

Z Bardonecchi miałem jechać prosto do Cieszyna i tu sobie chwile dychnąć, ale okazało się, że mój przyjaciel Marek Doniec i Mehow wraz z resztą narciarskiego teamu Salomona są na sesji foto/video w Kronplatz, dwa razy się nie zastanawiałem i tak miałem dodatkowe 3 dni na snowboarding. Pogoda była troche słaba, ale w tej ekipie nie można było na nic nażekać. Nawet jak by i 2 tygodnie lało, to i tak na wesoło byśmy sobie poradzili.


zdjęcia: Raq
Pogoda za oknem słaba, ale buda shaperów I klasa.



jeden method i 3 kręgi poprzestawiane



tunel


{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

19.03.2011 :: 12:11 Komentuj (3)

Moje dwa finalowe przejazdy z ostatniego PŚ w Bardonecchi prosto z Eurosport 2.
Jak dla mnie bs9 w pierwszym przejeździe nawet ok.



{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

21.03.2011 :: 19:51 Komentuj (0)

ostatnie fotki co w necie znalazlem z PŚ w Bardonecchi

fs.air


fs.7


bs.9


{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

23.03.2011 :: 17:24 Komentuj (2)


Ostatnia wizyta na Białym Krzyżu.
Wybraliśmy się z Hermanem na te resztki śniegu i zrobiliśmy dwa mega ciekawe i kreatywne zdjęcia, które może gdzieś opublikujemy.
Idealny dzień, spokój, słonko, śnieg, miejscówka z młodzieńczych lat, góry, jazda w t-shircie, las i tylko ja z moim pierwszym Trenerem snowboardujemy sobie, bez stresu, ciśnień, zasięgu i żadnych obowiązków.
Mogło by być więcej takich dni w każdym sezonie.






bye bye BK


{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

25.03.2011 :: 22:12 Komentuj (0)

...dla których lubie startować w tych Pucharach Świata- pajp jest zazwyczaj tak przygotowany że nie chce się przestawać jeździć a zmęczenia wogóle się nie czuje. Dodaj do tego jeszcze taką pogode jak dziś i dużo więcej do szczęścia mi nie potrzeba.



 

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

28.03.2011 :: 00:51 Komentuj (0)

Po tym weekendzie nie mam jak narazie siły się rozpisywać, może innym razem, ale było naprawde intensywnie.

Arosa finał PS w HP - 6te miejsce


fs5 na treningu


24 godziny później - Chopok, Słowacja, Puchar Europy, 3 miejsce w SS



{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

30.03.2011 :: 22:49 Komentuj (1)





Po drodze odwiedziliśmy Legnicę. Pierwszy raz tam bylem i całkiem dobre to miasteczko się wydaje.





Targ


Dojechaliśmy już kilka godzin temu a ja ciągle jestem w szoku co Ci Czesi znów tu zrobili za park.
Zapowiada się 4 dni niezłego snowboardowania ;)









{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

31.03.2011 :: 20:27 Komentuj (1)

Dzień
pierwszy na BSSS, to testowanie wszystkich skoczni, jibbów i pajpu,
wszystko przyszejpowane z największą starannością, a cały park
poustawiany z amerykańskim rozmachem.
Jutro skoncentrujemy się
na pajpie i kornerze, dziś za to na jednej ze skoczni odbyła się

Zabawa polegjąca na tym, że na początku jeden zawodnik losuje
trik na kole fortuny, a potem wszyscy biorący udział riderzy muszą
go powtórzyć.
Każdy po 3cim upadku odpadał. Jeszcze nigdy się
na desce tak nie zmęczyłem, doszedłem do ostatniej rundy razem z
dwoma Finami Ville Outila i Jeppe Ronti, Na koniec wylosowaliśmy
1080, które ustał tylko Ville, a ja i Jeppe zostaliśmy na drugim
miejscu.


Poziom
był wysoki, a przez to losowanie robiliśmy triki jakich tutaj bym
nigdy nie spróbował. Dużo ustanych trików spowodowało, że
trwało to wszystko ponad 2,5h i w sumie dochodząc do ostatniej
rundy oddaliśmy po 17 różnych skoków!


Poniżej
wszystkie triki jakie 3ba nam było zrobić.



switch backside 540,
frontside 900, cab 180, switch backside 360, backside 360, one foot,
cab 360, frontside 360, switch air, cab 540, switch backside 900,
backside 180, backside 900, backside 720, cab 720, backflip a
libovolná 1080
.

Aha BSSS jest kosmiczny w tym
roku














one foot nose grab (mój największy one foot ever) foto: snowboards.pl



{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

31.03.2011 :: 23:58 Komentuj (1)


Video z dnia pierwszego

BŠSS - Day 1 from Freeride.cz on Vimeo.


{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

archiwum

linki

Brelok- official blog 1242 Burn Quicker - Racja zdrowia APO Snow Image Map