10.02.2010 :: 10:28 Komentuj (6)

I tak to stało się - Dostałem "piąte kółko olimpijskie" i powołanie do reprezentacji Polski na XXI Zimowe IO Vancouver 2010.
Ciesze się z tego powodu bardzo i teraz juz wiem, że ten cały czas spędzony na treningach i przygotowaiach nie poszedł na marne.
Lece teraz do Vanc i mam nadzieje, że uda mi sie zrobić wszystkie triki i cały przejazd najlepiej jak potrafie, że pokaże siebie i polski snowboarding z dobrej strony i wróce do domu zadowolony.

3majcie Kciuki


foto- www.olimpijski.pl

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

14.02.2010 :: 00:23 Komentuj (0)

Po ślubowaniu w PKOLu, odebrałem jeszcze bardzo fajne ciuszki reprezentacji (w ktorych to do zakonczenia IO bede sobie chodził).
8.02 wylecielismy z Katowic do Kanady, jak to zwykle bywa nie mogło obejść się bez przygód- jeden samolot zepsuty i z Katowic wogóle nie poleciał (do Frankfurtu musieliśmy lecieć przez Monachium), w następnym samolocie do Denver nie było już dla nas miejsc... ale ostatecznie wszyskot dobrze się skończyło i polecieliśmy bezpośrednio do Vancover gdzie sprawnie wyrobiliśmy sobie akredytacje i ok godz 20 znaleźliśmy się w wiosce.

oczekiwanie na samolot, który i tak nie odleciał...


akredytacja odebrana...


Wioska Olimpijska to takie nowe osiedla apartamentowców, bardzo ładnie położona w centrum Vancouver otoczona z jedej strony przez wode a z drugiej za to są góry. Same apartamenty w których mieszkamy (podobno już są wszyskie sprzedane po +/- 16 000$ za mkw) są bardzo surowe, łóżka, łazienka i nic więcej, nawet lodówki i kuchenki nie mamy, lecz nie ma na co nazekać, można odpocząć można się wyspać, chill.
Bardzo fajny jest za to domek "living room" gdzie gramy w bilarda, currling, guitar hero czy stare gry prosto z comodore64



"living room"


Na koniec warto jeszcze wspomnieć o stołówce, jest ona w olbrzymim namiocie i czynna 24godziny na dobe, można tam zjeść prawie wszysko czego dusza zapragnie,(niestety nie ma placków po węgiersku :/). Niektóre dania są całkiem dobre, inne jednak srednie takie poprostu amerykanskie, w razie jakiejs tragedi jest jeszcze McDonald, który w tym namiocie też jest.

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

14.02.2010 :: 00:51 Komentuj (2)

Jak wszyscy wiemy miniony czwartek był tłustym czwartkiem :).
Wiedział o tym również kolsul RP w Vancouver, który dowiózł dla dla nas wszystkich sportowców kilka palet konkretnych polskich pączków.
Duże podziękowania dla Pana Konsula, pączki były naprawde pyszne!

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

14.02.2010 :: 09:05 Komentuj (0)



60 000 ludzi na stadionie, 28 milionów Kanadyjczyków przed telewizorami i jeszcze pewnie z pół świata... wchodzimy... reszte mogliście zobaczyć w TV. Mi sie bardzo podobało i jestem bardzo zadowolony, że mogłem w tym wydarzeniu wziąść mały udział.

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

15.02.2010 :: 09:30 Komentuj (1)

Dziś wkońcu odbył się pierwszy trening na pajpie (już się tu starsznie nudzić zaczynałem)
Na górze Cypres gdzie odbywają się konkuręcje freestylowe rzeczywiśćie jest mało śniegu i organizatorzy musieli sie napewno mocno napracowac żeby ten pajp, cros, muldy, skocznie do freestyle ski i trase do alpine snowboardu zrobic.

Do transportu sniegu wykożystywali takiego np. helikoptera do, którego można cały kontener sniegu podpiąć



Sam pajp na pączątku wyglądał spoko i zapowiadało się fajne przyjemne jeżdzenie (zwłaszcza ze bardzo juz chciałem cos poskakać), jednak wysoka temperatura nie związała wystarczojąco śniegu śniegu i po kilku przejazdach pajp się posypał i praktycznie nie dało się po nim jeździć :/





Dziurawy pajp i po tych dziurach ciężko szybko jechać :/

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

15.02.2010 :: 09:42 Komentuj (3)

Już jutro tj. 15.02.2010 odbędą się pierwsze starty w snowboardzie- snowboardcross,
wystrtuje Matys i Maciek, 3majcie wszyscy kciuki i oglądajcie relacje w TV o 20:45 tvp sport- kwalifikacje 23:00 tvp sport i eurosport final SBX.
Tor crossu z tego co widziałem jest bardzo ciekawy, ale chlopaki mówią, że bedzie niebezpiecznie ehh :/.

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

17.02.2010 :: 09:42 Komentuj (37)

Wlasnie wróciłem z ostatniego treningu przed zawodami, dzis wkoncu pajp byl odpowiednio zmrozony i dało sie po nim całkiem przyjemnie jezdzić, wzw z czym posypało sie naprawde dużo konkretnych trików.
Mi wszystko nawet dobrze, wiec mam nadzieje że jutro bedzie tez ok.
Tymczasem kłade się spać bo jutro trzeba troche poskakać.

Pewnie tego nie bedzie w TV ale ogladajcie tutaj

http://sport.tvp.pl/vancouver2010/plantransmisji
http://sport.tvp.pl/vancouver2010/niezbednik-kibica/polacy/bialoczerwony-terminarz

Numer startowy mam 20 zaczynam o 13 czasu lokalnego czyli 22 czasu Polskiego
papa

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

22.02.2010 :: 15:56 Komentuj (4)

ze ta lufthansa musi akurat dzisiaj strajkować :/, straszna lipa nie wiem nawet czy dzis uda mi sie wyleciec z Vancouver?
A kiedy wyląduje w kraju? tego chyba na chwilę obecna nikt nie wie :(.
Moja podróz powrotna jeszcze sie nawet nie zaczela (czekam z bagazami na check in do kad kolwiek,byle blizej domu ), a juz jestem nią dość mocno zmeczony.Mam nadzieje ze wrócę nim sie śnieg stopi :-)

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

25.02.2010 :: 10:11 Komentuj (19)

Wczoraj już wróciłem do domu, naszczęście mimo strajków w Lufthansie udało nam się znaleść dobre alternatywne połączenie i bez większych problemów wróciliśmy do kraju.

Żeby móc iść dalej do przodu pewne rzeczy trzeba pozamykać, aby one się za mną nie ciągnęły w wieczność, dlatego tu i teraz chciałem podsumować swój start w Vancouver.

Przedewszystkim, do tego staru przygotowywałem się naprawde bardzo solidnie i to juz od IO w Turynie, a przez ostatnie 2 lata dobry występ na IO w Kanadzie był moim priorytetowym celem i pod ten cel praktycznie wszystko podpożądkowałem. Treningi na sucho, mnóstwo dni spędzonych na sniegu, głównie w pajpie, nauka nowych trików, doskonalenie starych, przejazdy, częste upadki, zła pogoda, mróz, ciągle na walizkach w rozjazdach po całym świecie... Bywały lepsze i nieraz bardzo złe chwile, na szczęście moja motywacja i zajawka na snowboard były na tyle duże że nie zważałem na przeciwności losu i konsekwentnie realizowałem swój cel. Myśle, że do Vancouver leciałem, bardzo dobrze przygotowany i zdecydowanie byłem w swójej najwyższej życiowej formie.

Co do samego staru, nie mam zamiaru tu nikomu oczu mydlić, że było dobrze bo zdecydowanie nie było, w zawodach nie udało mi się zrobić czystego przejazdu bo w obu się przewróciłem w wyniku czego dostałem słabe punkty i zająłem dopiero 38 miejsce co mnie zdecydowanie w żadnym stopniu nie satysfakcjonuje.

Z drugiej jednak strony, dałem z siebie naprawde wszystko, zarówno na ww. treningach jak i samych zawodach, to są Igrzyska i nie ma co “kalkulowac” tylko trzeba iść na całość, walczyć o jak najlepsze lokaty dla siebie i swojego Kraju. Ci co oglądali mój pierwszy przejazd widzieli, że latałem wysoko, technicznie triki też były na wysokim poziomie, jak by to wszystko się udało to napewno wszedłbym do półfinałów, a potem napewno bym walczył dalej.

Podsumowywując, z mojego wyniku w Kanadzie nie jestem zadowolony, mogło być dużo lepiej, z drugiej jednak strony, uważam że byłem do tego startu odpowiednio przygotowany, mogłem nawiązać rywalizacje z czołówką, a to że starałem się zjechać najlepiej jak potrafie było dobrym wyborem, lepiej polec walcząc, niż jechać na pół gwizdka I zająć zapewne również odległe miejsce, ta druga opcja zupełnie by mnie nie zadowalała I napewno wtedy miałbym do siebie dużo większe pretęsje. To jest jednak Half-pipe snowboarding i gleby, które spychają Cie na koniec tabeli niestey się zdażają :/.

ps.
Było jeszcze kilka innych czynników, które nie były po mojej stronie, ale to juz raczej sprawa drugorzędna.

ps2.
Na szczęście Igrzyska to nie wszystko, sezon jeszcze sie nie kończy, mam jeszcze dwa puchary Świata, na których będe chciał jechać to co miałem w planie na Igrzyska. Pozatym wkońcu będe miał czas żeby iść pojezdzić troche lużniej na desce z Przyjaciółmi :).

{tytul_wpisu} -Michał Brelok Ligocki - Komentarze

archiwum

linki

Brelok- official blog 1242 Burn Quicker - Racja zdrowia APO Snow Image Map